Nibylandia... miejsce gdzie wszystko jest możliwe...

Temat: ochrona danych osobowych
AKTY PRAWNE Z ZAKRESU OCHRONY DANYCH OSOBOWYCH


Podstawowe gwarancje ochrony prawa do prywatności i ochrony danych osobowych w
prawie polskim zawierają następujące akty prawne:

I. Konstytucja RP z dnia 2 kwietnia 1997 r.

1.Art. 47 gwarantuje każdemu prawo do ochrony prawnej życia prywatnego,
rodzinnego, czci i dobrego imienia oraz decydowania o swoim życiu osobistym;

2.Art. 49 zapewnia wolność i ochronę tajemnicy komunikowania się. Ich
ograniczenie może nastąpić jedynie w przypadkach określonych w ustawie i w
sposób w niej określony;

3.Art. 51, który mówi, że nikt nie może być obowiązany inaczej niż na podstawie
ustawy do ujawniania informacji dotyczących jego osoby. Przepis Art. 51 ust. 5
Konstytucji przewiduje, iż: Zasady i tryb gromadzenia oraz udostępniania
informacji określa ustawa.

II.Ustawa o ochronie danych osobowych z dnia 29 sierpnia 1997 r. (Dz. U. Nr
133, poz. 883 z późn. zm.),określającej zasady postępowania przy przetwarzaniu
danych osobowych oraz prawa osób, których dane dotyczą).

III. Akty wykonawcze do Ustawy o ochronie danych osobowych:

1.Rozporządzenie Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 29 maja 1998 r.
(Dz. U. Nr 73, poz. 464) w sprawie nadania statutu Biuru Generalnego Inspektora
Ochrony Danych Osobowych.

2. Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 3 czerwca
1998 r. (Dz. U. Nr 80, poz. 521) w sprawie określenia podstawowych warunków
technicznych i organizacyjnych, jakim powinny odpowiadać urządzenia i systemy
informatyczne służące do przetwarzania danych osobowych.

3. Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 3 czerwca
1998 r. (Dz. U. Nr 80, poz. 522, zm. Dz. U. 1999 r. Nr 93, poz. 1081) w sprawie
określenia wzorów wniosku o udostępnienie danych osobowych, zgłoszenia zbioru
danych do rejestracji oraz imiennego upoważnienia i legitymacji służbowej
inspektora Biura Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych.

Pozdrawiam.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,523,25765338,25765338,ochrona_danych_osobowych.html



Temat: TK: Dziennikarze mogą być karani za pomówienia
"Kto ja jestem? Polak mały,(...)
Jaki znak mój? Krwawe gały.
Oto znoszę swoje modły
Do Boga, Ojca i Syna:
Zniszczcie tego sk...na!
Mego rodaka, sąsiada,
Tego wroga, tego gada."

/fragment z wiersza "Modlitwa Polaka?"
Marek Koterski z filmu "Dzień świra"/

Media sprytnie pomijają się kwestię zachodzących różnic między postępowaniem
karnym a cywilnym. Stąd łatwo dojść do błędnych wniosków.

Otóż gdy w prawie karnym dominuje zasada INKWIZYCYJNOŚCI (badania), to prawo
cywilne opiera się przede wszystkim na zasadzie KONTRADYKTORYJNOŚCI
(sporności).
Aby zrozumieć co to oznacza należy poznać definicje obu zasad.

Zasada inkwizycyjności oznacza, że postępowanie przygotowawcze prowadzone jest
przez organy ścigania i to w zakresie niezależnym od woli i stanowiska strony
skarżącej i oskarżonej. To sąd karny niezależnie od inicjatywy i aktywności
stron gromadzi dowody (dopuszcza je z urzędu) i sam ustala i wyjaśnia
okoliczności faktyczne sprawy, a nawet sąd sam może wszcząć postępowanie. Tak
właśnie wygląda postępowanie karne.

Tymczasem w sądzie cywilnym, przewaga zasady kontradyktoryjności (sporności)
sprawia, że to na stronach spoczywa ciężar dowodu. Sąd bada jedynie prawdziwość
okoliczności faktycznych na podstawie dowodów przedstawionych przez strony.

Dlatego strona (powód) skarżąca dziennikarza (pozwanego) musi w sądzie cywilnym
wykazać się niemalże zdolnościami "prokuratora", chyba, że stać ją na dobrego
mecenasa, świetnie zorientowanego w Prawie Cywilnym i Prasowym i nie bojącego
się czwartej władzy.
Wiedzą o tym dobrze wszelkiej maści żurnaliści i dlatego usiłują wykluczyć z
Kodeksu Karnego szczególnie art. 212:

§ 1. Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę
organizacyjną nie mającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub
właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę
zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności,
podlega grzywnie, karze ograniczenia albo pozbawienia wolności do roku.

§ 2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 za pomocą środków
masowego komunikowania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo
pozbawienia wolności do lat 2.

"POMÓWIENIE jest często formą szkodzenia drugiej osobie, gdyż polega na
przypisywaniu jej fałszywie faktów, czynów lub cech. Również w przeciwieństwie
do zniewagi, pomówienia są pisane tak, jakby były suchym przedstawieniem
faktów, zwracają uwagę "czystym", nieemocjonalnym językiem, pełnym powagi, a
czasami wzywają do "zrobienia czegoś" z atakowaną osobą. Wobec tego, pomówienia

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,902,51212473,51212473,TK_Dziennikarze_moga_byc_karani_za_pomowienia.html


Temat: przykro mi
Pare uwag do tej sprawy
witam,

"Każdy człowiek ma prawo do prawdziwej bliskości w związku. Jednak aby ją
osiągnąć, trzeba najpierw poznać kilka fundamentalnych zasad".

Uważam,że bardzo trafnie i bez samoszukiwania diagnozuje Pani swoje problemy.
Dlatego warto zacząc pracować samodzielnie lub może lepiej z psychologiem-
psychoterapeutą nad realizacją w przyszłości prawdziwego"dobrego związku"?
Znalezie prawdziwych wartościowych przyjaciół,mądrowego partnera.
Ma Pani bowiem pełne prawo do zaspokojenia swoich potrzeb, opieki i szacunku ze
strony
bliskich i partnera.
Polecam póki co celem namysłu lekturę ksiązki,która lada dzień trafi na półki.

Autor: Pia Mellody "Droga do bliskości"
Wydawnictwo Jacek Santorski & Co

ksązka ta uczy jak wyzwalać się z toksycznych związków i budować bliskość,
której potrzebujemy i na którą zasługujemy.

Ten doskonały poradnik diagnozuje przyczyny nieudanych związków, koncentrując
się na traumatycznych doświadczeniach wyniesionych z dzieciństwa, a także
przedstawia praktyczne wskazówki niezbędne w procesie samouzdrawiania,
pozwalające na budowanie i podtrzymywanie zdrowych relacji z partnerem.
Korzystając z najnowszych metod terapeutycznych oraz przykładów zaczerpniętych
z życia, wśród których znalazły się jej własne poruszające doświadczenia, Pia
Mellody przedstawia przemyślane i praktyczne rady dotyczące budowania i
podtrzymywania w związku i stanu bliskości.

Fundamentem terapii autorki jest nauka komunikowania się i właśnie w "Drodze do
bliskości" poznajemy istotny system granic dotyczących mówienia i słuchania.
Poradnik ten zawiera również sprawdzone zasady porozumiewania się z partnerem w
sposób wolny od strachu. Postępując zgodnie z praktycznymi wskazówkami Pii
Mellody, wstępujemy na drogę wiodącą do prawdziwej bliskości; która doprowadzi
nas do stanu duchowej równowagi.

Propagowany przez Pię Mellody, oryginalny system wytyczania granic, będący
wynikiem jej dwudziestoletniej praktyki terapeutycznej, pomoże czytelnikowi
poznać fundamentalne zasady pozwalające zbudować i podtrzymać w związku
prawdziwą bliskość; podnieść swoją samoocenę i odzyskać równowagę emocjonalną;
poznać swoje mocne i słabe strony oraz zdobyć konkretne wskazówki dotyczące
budowania zdrowych związków.

Pia Mellody - jest światowym autorytetem w dziedzinie zaburzeń emocjonalnych,
będących skutkiem doznanych w dzieciństwie nadużyć. Z prowadzonych przez nią
warsztatów terapii uzależnień korzystają ludzie na całym świecie, a jej
poradniki są tłumaczonymi na wiele języków bestsellerami. Pia Mellody wykłada w
The Meadows Treatment Center, w Wickenburgu, w ośrodku dla ofiar traumatycznych
przeżyć, przemocy emocjonalnej oraz różnych form uzależnień. Jest autorką
bestsellerów o zjawisku współuzależnienia.
POLECAM TEZ JEJ WCZEŚNIEJSZE KSIĄZKI:
"Toksyczne
związki", "Toksyczna miłość".
serdecznie pozdrawiam i życzę wszystkiego najlepszego
OM MANI PEME HUNG
NAMO BODHISATTWA KSITIGARBHA
lekshey



Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,16,20429270,20429270,przykro_mi.html


Temat: Parafia z Północy informuje, kto i ile dał na o...
Tak sobie zerknąłem na to Forum i ... ile komentarzy. Myślę że
Wyborcza sie cieszy odzewem. ale myślę także, że inne tematy są
takze ważne. Natomiast chcę odpowiedzieć na wątek odniesienia do
mediów. Wypowiadam swoje zdanie.
1.Dobrze,że media są wolne.
2.Każdy z obywateli może wybrać pismo w którym chce sie
wypowiadać.
3.Na postawione pytania przez dziennikarzy może każdy czowiek
odpowiadać jak chce tzn udzielając tyle informacji ile uważa za
stosowne w odniesieniu do danego tematu. ( przy okazji
przypomnę, ze np. Pan Jezus nie powiesział wszystkiego co
chcieli wiedzieć nawet Apostołowie - zapraszam do lektury
Ewangelii; nie odpowiadał także na pytania samego namiestnika
Piłata z Pontu) Ponadto Ksiądz nie jest osobą publiczną w sensie
prawa administracyjnego i nie jest zobowiązany do udzielania
odpowiedzi na jakiekolwiek pytania stawiane przez dziennikarzy.
Może ale nie musi (czyli inaczej niż władze instytucji
publicznych - choć oni też jedynie w zakresie swoich
kompetencji). Już z tego punktu widzenia można ocenić
niestosowność komentarzy prasowych ze strony Ks. Bpa T. Pieronka
4.Wyborcza ukształtowała ten temat tylko w jednym kierunku;
oburzenia osób za Biuletyn. A zatem sensacja.
5.Zadałem pytanie kilku osobom znającym się na prawie czy nie
jest to naruszenie Danych Osobowych lub Dobrego Imienia.
Odpowiedź była,że nie czynię nic złego i nic przeciw prawu jakie
obowiązuje każdego obywatela. Odpowiedź Inspektora Danych
Osobowych chyba nieco sprawę wyjaśnia. Kościół nie jest ponad
prawem. Ale ma takze swoje wewnetrzne zasady prawne. Ponadto ,
jak widać nawet w naszej niedalekiej historii, bardzo łątwo się
zmienia ustawy prawne w zależnosci od tego kto rządzi. Dlatego
Kościół z dystansem podchodzi do ludzkich inicjatyw prawnych.
Gdyby dało się wymyślić przez człowieka idealne prawo to już
wiele setek lat przed nami zostałoby to uczynione.
6.Nazwisko p. Szumlińskiego pojawiło się w Gazecie Wyborczej i
jest także jego nazwisko w Biuletynie. Osobiście wyrazam Mu
szacunek za odpowiedzialność. Szkoda, ze nie przyszedł zgłosić
wcześniej swej woli niepublikowania podziekowań w Jego stronę.
7.Właściwym, miejscem komunikowania się wspólnoty Kościoła jest
Parafia: ogłoszenia niedzielne, kancelaria parafialna itp. Jeśli
ktoś nie chce z tego korzystać to sam sie pozbawia pewnych
możlowości wspóldecydowania. Pamiętajmy, że mimo powstawania
coraz większej ilości mediów interaktywnych to życie religijne
kształtuje sie w bezpośrednim kontakcie, z fizyczną obecnością
osób podejmujących dialog czy szukających rozwiązania problemu.
8. Tylko jedna osoba zareagowła na Biuletyn dzwoniąc do Parafii
i wyrażając swoje oburzenie z umieszczenia jej nazwiska.
9.Jeśli Biuletyn i artykuł w Wyborczej poruszył sumienia, to
choć nie było to zamierzone, dobrze się stało.
Bardzo wiele już napisałem ale to już ostatnie moje wejście na
forum. wszystkich zniechęconych do Koscioła serdecznie zapraszam
na spotkania "bez warunków wstępnych" czyli zapraszam na Drogę
Neokatechumenalną. Spotkania (do konca listopada) w poniedziałki
i środy o godz. 19.15 Dziękuję za słowa otuchy i dziękuję
za "twórczą krytykę" zwłaszcza ze strony "kobyla". Proszę
tylko o jedno: wiedząc,że wirtualna tożsamość ukryta za nickiem
skłania nieraz do folgowania swym emocjom to jednak wcale nie
musimy się siebie obawiać i pokazywać, ze nam sie wszytko nie
podoba co jest nie po naszej myśli, i przez to się kłócić i
odchodzić w smutku każdy do swych spraw. Przypomnę, jak
niezadowolenie części osób doprowadziło do zablokowania budowy
ulicy Obr. Westerplatte choć wszyscy od ponad 20 lat wiedzieli
droga będzie budowana ( to obok mojej parafii, a w tamtych
okolicach jest mój dom rodzinny) Oparło sie O NSA. Droga jest
już budowana. Zażalenia oddalono. Ale kilka miesięcy pracy
zostało zaprzepaszczone. Tak dziwne są nasze przyzwyczjenia.
Szczęść Boże. Ks. Krzysztof Jacniacki - Proboszcz Parafii
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,55,3257372,3257372,Parafia_z_Polnocy_informuje_kto_i_ile_dal_na_o_.html









Formularz

POst

Post*

**Add some explanations if needed